jagosza

Imię i nazwisko
jagosza
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW

  • Wtorek, 16 lutego 2010

    • 18:37

      Mam ochotę się dzisiaj upić i zrobię to...!

    • 18:37

      Bo jeśli tak ma być to wolę żebyś nie przychodził tu

    • 18:36

      Niepotrzebna wcale mi Taka miłość do krwi

  • Niedziela, 24 stycznia 2010

    • 22:34

      Przeczytalam wlasnie w gazecie artykul o lasce ktora poznala faceta przez internet, poleciala na jego bajery i happy endu nie bylo. Boje sie...

    • 22:33

      Jednak mnie rysuje! ,)

    • 22:28

      Siedze w poczekalni znam juz wszystkich bezdomnych, a jeden z nich maluje portret- moj albo Moyry ,)

    • 21:25

      Juz mam na dworcu w rzeszowie kumpli, zaprosili mnie na ognisko i wodke, dalam im dyche zeby wypili moje zdrowie,)

    • 21:02

      Pociag mial opoznienie godzine, spieprzyl pks do krosna! Nastepny za 3h wiec kibluje w poczekalni.

  • Niedziela, 10 stycznia 2010

    • 00:41

      Coś dzieje się wokół, a ja kogos mam na oku (...) ;-)

  • Piątek, 8 stycznia 2010

  • Czwartek, 7 stycznia 2010

    • 21:34

      A propos spotkania, to pocieszajace jest to, że nie tylko ja przez te lata przytyłam 15 kg. Co prawda Aneta ma usprawiedliwienie, bo jest w 7 miesiacu ciąży :-)

    • 21:30

      Znowu zostałam zaproszona do Monachium. Kurcze, dlaczego ja tam nie moge dojechać? Poza tym ultra fajne spotkanie z Anetą i Daną, których nie widziałam 100 lat

    • 09:33

      czwarty raz w tym tygodniu zaspałam do pracy ;-) dzisiaj to chyba na 12 dojadę...

  • Środa, 6 stycznia 2010

  • Wtorek, 5 stycznia 2010

    • 22:47

      [^jagosza] Po filmie, jestem happy! HAPPY :-)

    • 08:55

      Za to dzisiaj wieczorem "Parnassus" :-)))

    • 08:54

      Naprawdę chciałam dzisiaj przed pracą zapisać się na aerobic, nawet wstałam w nocy czyli o 7.10 żeby iść poćwiczyć, ale nie znalazłam dresu w moim pierdolniku

    • 07:37

      Martwię sie o babcię

  • Poniedziałek, 4 stycznia 2010

    • 11:58

      Kolejny dobry njus, Babcię wypisują dopiero w piątek ze szpitala więc kolejny tydzień do przodu, choć mogliby ją potrzmać jeszcze ze 2 tygodnie jak dla mnie ;-)

    • 11:06

      Przyleciała Aneta z Monachium do tego niespodzanka- jest w 7 miesiącu ciąży. Takie nowiny lubię. Biba powitalna w czwartek :-)))

  • Niedziela, 3 stycznia 2010

    • 16:25

      Rano na basenie popływałam, a po pływaniu popłynęłam- żołądkowa gorzka, mniam mniam. Co ja poradzę, że czasami muszę dać w palnik? ;-)

    • 11:34

      Dzisiaj znowu popłynę, ale dzisiaj na basenie ;-) Zatem w drogę :-)

  • Sobota, 2 stycznia 2010

    • 23:25

      Jestem z telewizji kablowej relaks.

    • 22:45

      Miało być dzisiaj znowu kino, ale w drodze do niego zmieniły sie plany i było picie w browarni na Królewskiej, a potem urocze szwendactwo po Starówce :-)

  • Piątek, 1 stycznia 2010

    • 16:18

      Godzina 16.17, pora wstać, ile można spać!? ;-) Dzisiaj czuję się jak Jungingen ;-) Sylwester przedni :-)

    • 00:09

      Szczesliwego Nowego 2010. Oby byl dla nas rownie szczesliwy jak 1410. Aga

    • 00:04

      Z Nowym Rokiem czystym krokiem!

  • Czwartek, 31 grudnia 2009

    • 23:36

      Wcale nie cieszy mnie, ze ten rok sie konczy. Obawiam sie 2010...

    • 00:39

      Test

  • Wtorek, 29 grudnia 2009

  • Poniedziałek, 28 grudnia 2009

    • 09:07

      Wiedziałam, że dzisiejsza pobudka będzie dramatyczna, po tym jak przez ostatnie dni spałam do 11.00 - 12.00 ;-)

  • Wtorek, 22 grudnia 2009

  • Poniedziałek, 21 grudnia 2009

  • Niedziela, 20 grudnia 2009

    • 12:29

      Nie wiem jak tego dokonałam, ale spałam dzisiaj przeszło 12 godzin i gdyby nie poczucie obowiązku wyjścia z psem na spacer spałabym dalej ;-)

  • Sobota, 19 grudnia 2009

    • 15:50

      Kubek ciepłej kawy, tego mi trzeba po całodziennym maratonie od jednego lekarza do drugiego + babciny szpital

  • Piątek, 18 grudnia 2009

    • 10:27

      Godzina 10.26 wpadłam z rozwianym włosem do pracy i co się okazało- jestem pierwsza, jeszcze nikogo nie ma ;-)

    • 10:26

      Piękna pogoda, bajeczny śnieg, żal mi dupę ściska, że nie mogę się nim cieszyć w górach.

  • Czwartek, 17 grudnia 2009

    • 21:30

      Dzisiaj w Blue Cactusie tak zwana firmowa Wigilia, ale nastrój mam tak podły, że siedze w domu

  • Środa, 16 grudnia 2009

    • 17:39

      W najbliższym czasie muszę się znieczulic do momentu az urwie mi się film

    • 17:39

      Prawo serii: pokłóciłam sie z ta głupią kobietą, potem wbiegłam do autobusu, kierowca nie miał biletów więc po chwili znalazł sie kanar, który skasował mnie 100

  • Wtorek, 15 grudnia 2009

    • 23:09

      Tylko A. polubiła nasza nową koleżankę Isabel ;-)

      default picture
    • 18:39

      Żeby przypadkiem nie poprawił mi się humor, tym razem zadbał o to mój pies rozcinajac sobie łapę

  • Poniedziałek, 14 grudnia 2009

    • 17:55

      Nius dnia, M jest w ciązy. Trzeciej ciąży

  • Niedziela, 13 grudnia 2009

    • 23:21

      B. na świeta na pewno nie wyjdzie ze szpitala, jestem tak na nią wkurwiona że mnie telepie, choc po mału zaczyna pojawiać się współczucie

    • 10:35

      No i babcia tak sie wczoraj inteligentnie załatwiła, że dzisiaj zabrała ja karetka do szpitala. Jestem na nia tak wkurwiona, że nie zamierzam kiwnąć palcem.

  • Sobota, 12 grudnia 2009

    • 22:21

      Dlatego w ramach pozornej poprawy humoru zrobiłam sobie prezent pod choinkę i sprawiłam sobie chyba najdroższe buty jakie miałam- moje pierwsze prawie szpilki

      default picture
    • 22:08

      Żeby ostatnich tragedii było mało, babcia dzisiaj swoją głupotą dodała jeszcze jedno zmartwienie. Kurwa mać, bo inaczej powiedzieć się nie da.

  • Piątek, 11 grudnia 2009

    • 13:14

      złe wieści, bardzo złe :(

  • Środa, 9 grudnia 2009

    • 13:06

      No teraz do szczęścia tylko świńskiej grypy nam brakowało, kurwa mać!!!

  • Sobota, 5 grudnia 2009

    • 22:13

      Coraz nudniejsze te nasze spotkania. A dzisiaj myslałam już, że zniosę jajko. Jak zwykle najbardziej zostałam zamęczona przez I.